Jeśli chodzi o przekazy historyczne - to choć lubię znać historię i się na niej wzorować, nie są dla mnie najważniejsze, bo opisują religię przed tysiącami lat. Ja natomiast nie jestem odtwórcą historycznym, tylko praktykuję religię TERAZ i najistotniejsze jest dla mnie poczucie mistycznej więzi z Bogami i Przodkami, przymierza które z Nimi zawarłem. W czasie rytuałów mogę używać innych modlitw, słów i gestów, niż robili to ludzie 1000 czy 800 lat temu, ale nadal zwracam się do tych samych Bogów. Różne są metody zanoszenia prósb i podziękowań czy zwykłej "przyjacielskiej rozmowy" z Nimi - w każdej z nich jest miejsce dla składania Bogom ofiar z jedzenia i napoju, traktowanych jak miły poczęstunek dla Przyjaciela i Opiekuna. Oprócz typowych ceremonii można także korzystać z technik szamańskich (takich jak trans), które były znane także dawnym Słowianom. Sława rodzimym Bogom, Boginiom, Przodkom i Polsce!!eko groszek