Sorry, ale to nie jest tak, że fobie ktoś sobie "znajduje"! U mnie w rodzinie sporo kobiet ma jakieś fobie, u wszystkich zaczęło się to w dzieciństwie. Jak się kiedyś dobrze nad tym zastanowiłam, to u każdej z nas wiek, w którym z niejasnych dla nas samych przyczyn zaczynałyśmy się czegoś bać (węży, pająków itp.) wiązał się z jakimś bardzo przykrym przeżyciem, jak chociażby rozwód rodziców. Chyba nie uważasz, że ktoś robi to specjalnie i świadomie, zwłaszcza jako dziecko? Po prostu psychika nie radzi sobie z problemami, więc znajduje jakieś "zastępstwo". Oczywiście można takie rzeczy leczyć z sukcesem, chociaż to wcale nie jest proste, jednak twierdzenie, że ktoś "wymyśla" sobie fobie, bo mu się nie chce zmierzyć ze swoimi realnymi problemami, jest conajmniej sporym nadużyciem.eko groszek